Jak wybrać Ośrodek Adopcyjny?

„Czy ktoś z Was przechodził procedurę w ośrodku X?”, „Ośrodek A, czy ośrodek B?”, „Jakie są Wasze doświadczenia z ośrodkiem Y?”. Takich pytań w grupach i na forach jest dużo. Nic dziwnego. Każdy z nas jest ciekawy jak to będzie, chce dokonać najlepszego wyboru, szczególnie w tak ważnej kwestii, jaką jest adopcja dziecka. My również zastanawialiśmy się, w który Ośrodek Adopcyjny wybrać, więc dziś trochę powspominamy.

1.Wyszukiwanie Ośrodków

Nie wiedzieliśmy, gdzie w naszym mieście znajduje się OA. Jednak sprawdzenie tego zajęło nam nawet nie wiem, czy minutę. Po wpisaniu hasła w wyszukiwarkę od razu uzyskaliśmy wyniki. Zobaczyliśmy, że w naszym mieście znajdują się dwa ośrodki, katolicki wykluczyliśmy. Został nam jeden.

W miejscowości niedaleko także jest OA, ale postanowiliśmy udać się do tego najbliżej.

2. Odległość jest ważna

Wiedzieliśmy, że kontakt z Ośrodkiem Adopcyjnym nie ogranicza się tylko do złożenia dokumentów i oczekiwania na telefon z informacją o dziecku. Chcieliśmy móc jak najlepiej łączyć pracę z przygotowaniami do adopcji.

Jeśli nie macie elastycznych godzin pracy, to naszym zdaniem lepiej jest wybrać OA położony najbliżej. Łatwiej zwolnić się z pracy pół godziny wcześniej, niż brać wolne na cały dzień 🙂 Z resztą gdyby samochód był u mechanika, musielibyśmy go komuś pożyczyć, czy cokolwiek innego, zawsze moglibyśmy skorzystać z komunikacji miejskiej, taksówki, a nawet dojść na piechotę.

3. Pierwsze wrażenie jest ważne?

Widzieliśmy wiele odpowiedzi, które sugerowały, by jechać do kilku ośrodków i po pierwszej rozmowie zdecydować, w którym zostawicie dokumenty. Jest to jakiś sposób, ale… Mimo że jesteśmy na początku procedury adopcyjnej, mieliśmy już kontakt z pięcioma paniami.

Teraz wyobraźcie sobie, że wybieracie się do trzech ośrodków. W jednym od początku jesteście spięci, pani z którą rozmawiacie nie budzi w Was zaufania, więc idziecie do kolejnego. Tu rozmowa toczy się lepiej niż w pierwszym przypadku, ale postanawiacie sprawdzić jeszcze ostatnie miejsce. To był strzał w dziesiątkę! Rozmowa przebiega bardzo sprawnie, pani jest miła, wy czujecie się cudownie. Decydujecie się na OA nr 3.

Tyle, że to była tylko jedna z osób, z którymi będziecie mieli styczność… Co zrobicie jeśli kolejna rozmowa nie spełni Waszych oczekiwań?

Sugerowanie się pierwszą rozmową może być bardzo mylące. Weźcie pod uwagę, że towarzyszą jej ogromne emocje.

4. Zaufanie do Ośrodka

Do któregokolwiek z Ośrodka Adopcyjnego się nie udacie, musicie zaufać osobom, które tam pracują.

My stwierdziliśmy, że nieważne, gdzie rozpoczniemy procedurę, ufamy, że pracują tam specjaliści i krótko mówiąc – wiedzą, co robią. Pamiętajcie, że na pracownikach Ośrodka spoczywa ogromna odpowiedzialność. Muszą sprawdzić, czy powierzone Wam dziecko będzie u Was bezpieczne. Niestety nie mają do tego skanera, więc muszą korzystać z rozmowy i testów.

Nie bójcie się tych rozmów, jednak jeśli pojawią się jakiekolwiek wątpliwości z Waszej strony, starajcie się je wyjaśnić. 

5. Gdzie jest najwięcej dzieci?

Można spotkać się także z pytaniami o to, gdzie najszybciej można „dostać” dziecko (bardzo nie lubimy tego stwierdzenia). Jednak czy to, że którejś parze zaproponowano dziecko 5 miesięcy po szkoleniu, a inna czeka 2 lata na telefon ma znaczenia?

Każdy z nas (i dorośli, i dzieci) ma inną historię, inne predyspozycje, inne możliwości i oczekiwania. Ośrodek ma najpełniejsze informacje o dziecku, i o Was. Jeśli gdzieś czeka na Was maluch, któremu będziecie mogli dać dom, z pewnością dostaniecie taką informację.

Wydaje nam się, że to jeden z czynników, który decyduje o długości oczekiwania na propozycję dziecka.

Podsumowanie

Wierzymy, że jeśli udacie się do Ośrodka Adopcyjnego, jego pracownicy zrobią wszystko, aby jak najlepiej sprawdzić i przygotować Was do bycia rodzicami. Musicie w pełni im zaufać i współpracować. Nie traktujcie Ośrodków jak sklepów, gdzie jeśli coś Wam się nie spodoba, to możecie go zmienić.

Mamy nadzieję, że wszyscy którzy są jeszcze przed pierwszą wizytą będą zadowoleni z atmosfery podczas trwania procedury.

W jaki sposób dokonywaliście wyboru OA?

Jedna myśl na temat “Jak wybrać Ośrodek Adopcyjny?

  1. U nas w mieście są trzy ośrodki z tym jeden katolicki. Zadzwoniliśmy do wszystkich jednak tylko w jednym tak na prawdę chcieli z nami rrozmawiać- byliśmy trzy lata po ślubie. Więc wybór był prosty. Nas z kolei cały czas prowadzą te same dwie panie, dopiero na szkoleniu poznaliśmy kolejne. I mamy wrażenie że początkowo celowo utrzymywały dystans. Dopiero pod koniec szkolenia stały się bardzo serdeczne. I rzeczywiście bliskość ośrodka jest istotna. Nasi znajomi poszli po prostu do pierwszego oa, do którego się dodzwonili☺

Dodaj komentarz