Po co Ci dziecko?

Rozpoczynając naszą drogę adopcyjną musieliśmy zastanowić się nad tym, co powoduje, że chcemy przyjąć do sobie dziecko. Udzielenie odpowiedzi na pytanie dotyczące motywacji do adopcji było trudne. Po czasie wydaje nam się, że w zasadzie każdy, obojętnie, czy decyduje się na adopcję dziecka, czy planuje naturalnie powiększyć rodzinę, powinien pomyśleć, dlaczego właściwie to robi.

Jakie są prawidłowe motywacje do wychowywania dziecka?

Nawet teraz, kilka miesięcy po zakończonym kursie w ośrodku adopcyjnym, nie wiemy czy istnieje właściwa odpowiedź. W zasadzie czujesz, że chcesz wychować małego człowieka, pokazywać mu świat i przekazywać swoje wartości, ale czy to wystarcza? Co więcej możesz powiedzieć przed samym sobą i osobami, które Cię o to pytają?

Nigdy nie planowaliśmy ciąży, więc chęć przekazania genów odpada. Nie zależy, ani nie zależało nam, aby dziecko było do nas podobne. Jesteśmy szczęśliwi w naszym kilkugatunkowym stadzie (mieszkamy z 4 kotami i psem), więc gdy dziecko już się pojawi, nie będzie pełniło funkcji wypełniania pustki.

Zdajemy sobie sprawę również z tego, że nie możemy wymagać, by dziecko, które stanie się w przyszłości dorosłe, zostało opiekunem starych rodziców. Powiedzenie „kto poda Ci szklankę wody na starość?” jest naszym zdaniem okrutne. To będzie dorosły człowiek, który będzie mógł zadecydować o swoim życiu, gdzie niekoniecznie będzie miejsce na codzienną opiekę nad rodzicami.

Dziecko nie jest też lekiem na problemy w związku, czy jakiekolwiek inne problemy… 😉 Nie jesteśmy też altruistami, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że nie podołalibyśmy wychowaniu dziecka z dużymi obciążeniami.

Chcemy mieć dziecko, bo czas goni

Nie dajmy się zwariować. Nie wszyscy musimy być tacy sami i iść wydeptaną ścieżką. Dla niektórych presja otoczenia może być wyniszczająca. Pytania: kiedy dziecko? ; czemu nie teraz?; rady żebyście wzięli się do roboty.

Dziecko to nie rzecz. Niektórym zajście w ciążę przychodzi z łatwością, jednak zdarza się, że zapominają, że dziecko trzeba wychować. Czyli poświęcić czas, rozwijać, dawać ogrom miłości i poczucie bezpieczeństwa. Ciężko wyjść z założenia, że „jakoś to będzie”.

Słuchając kilku historii rodziców adopcyjnych, mamy wrażenie, że byliśmy na innych kursach, więc jeśli jesteście w trakcie szkolenia, albo przed, pamiętajcie żeby podczas oczekiwania na dziecko, odświeżać wiedzę.

Podsumowanie

Wydaje nam się, że najlepszy czas na dziecko jest wtedy, gdy dwie dorosłe osoby w pełni się kochają i akceptują (same siebie i siebie nawzajem).

Wówczas mają szansę podzielić się swoją miłością i wychować człowieka, który będzie po prostu szczęśliwy.

Może w chęci powiększenia rodziny chodzi właśnie o podzielenie się miłością? Jak sądzicie? 🙂

Dodaj komentarz